Aktualności

Przegląd dróg krajowych...

 środa, 06 września 2017 r., dodano przez matredakcja

Spotkanie GKSu Tychy z z GKSem Jastrzębie.

Mimo zamkniętego sektora gości na obiekcie przy Al.Unii, do Łodzi w minioną sobotę udała się liczna grupa kibiców GKSu Jastrzębie. Spotkania mimo ustaleń z fanami Łódzkiego Klubu Sportowego jednak nie zobaczyli, gdyż na trasie skorzystali z zaproszenie ekipy mocniejszych wrażeń spod znaku tyskiego GKSu. Co takiego wydarzylo się w okolicach autostrady A1? Przedstawiamy w rozwinięciu relacje obu ekip z sobotnich rozmów.

  • Relacja GKS Tychy:

„W sobotę wydzwaniamy Jastrzębie jadące na swój mecz z ŁKSem. Nas tego dnia dokładnie 48 osób, Jastrzębia koło 7-8 dych. Po około 5minutach dobrej awantury przeganiamy Jastrzębie. Całe starcie zdecydowanie na plus dla nas, mimo przewagi liczebnej Jastrzębia”.

 

  • Relacja GKS Jastrzębie:

"W związku z zamknięciem sektora gości na stadionie ŁKS przez milicję, dogadaliśmy się z chłopakami z ŁKS i zgodzili się nas wpuścić na swoje sektory. Kilka dni wcześniej wysłaliśmy listę na 69 osób i w tyle wyruszyliśmy do Łodzi. Na trasie dzwoni GKS Tychy, że wiedzą, iż jedziemy i zapraszają do tańca, zatrzymujemy się w wyznaczonym miejscu i dochodzi do kilku wyrównanych starć. Po pierwszym trwającym około 2 minut, widząc przejeżdżający radiowóz, przerywamy starcie i przybijamy piątki z chłopakami z Tychów i nasz tył wycofuje się do aut, rywale atakują ponownie i dochodzi do kolejnego wyrównanego starcia, po raz kolejny rozchodzimy się i po chwili, gdy część z nas już siedzi w autach dochodzi do trzeciego starcia już między autami, gdzie był niezły chaos zważywszy na to, że i My i rywale mieliśmy taki sam kolor koszulek. Rywale w necie przypisali sobie zwycięstwo... My na pewno nie czujemy się przegrani, po naszej stronie kilka rozbitych nosów i żadnej poważnej kontuzji. Szkoda, że na koniec okopanych zostało kilka naszych aut z tyłu i poszła jedna szyba, ale cóż jak nie szło nas rozjebać to zawsze można było się wyżyć na autach... Od nas zatrzymany jeden bus i auto. Chłopaki spisani i odeskortowani do Jastrzębia".

  • Odpowiedź fanów GKSu Tychy na relację Jastrzębia

Piszecie, że zatrzymujecie się w danym miejscu i dochodzi do kilku wyrównanych starć. A dlaczego nie napiszecie, że najpierw dajemy wam wyjść z aut i przez minutę zapraszamy was na polane, gdzie nawet robimy wam miejsce? Nie widząc zainteresowania z waszej strony sami ruszamy wam na przeciw. 1 zderzenie bardzo dobre najbardziej przypominające remis, tak jak napisaliście. Po 2 starciu z waszej strony padają propozycje remisu, co nas nie urządza i kontynuujemy dalej. Cały czas się cofacie ostatecznie lądując w swoich samochodach. Żadnego radiowozu nie było przy tej akcji! Przypisujemy sobie zwycięstwo, bo je odnieśliśmy. A jedyne zbijane piątki były pojedynczych osób na sam koniec za honorową walkę. Szyba padła w amoku, widząc, że część was została między autami, a część wycofała się do nich i nie wykazywała chęci do dalszej "rozmowy". Oddamy za nią. GKS TYCHY HOOLIGANS!

Copyright © 2011 - SOWASPORT.COM.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: 4S NOWE MEDIA.
Nazwy i herby klubów zostały użyte w celach informacyjnych.
4S NOWE MEDIA