Aktualności

Oświadczenie Wisły Kraków.

 niedziela, 16 września 2018 r., dodano przez matredakcja

fot. em | 12zawodnik.pl | Derby Krakowa
fot. em | 12zawodnik.pl | Derby Krakowa

Oświadczenie Wisły Kraków. Kontrowersyjny reportaż dotyczący lidera Ekstraklasy.

Wyemitowany w sobotni wieczór reportaż dziennikarza Superwizjera - Szymona Jadczaka „Piłka nożna i gangsterzy” wzbudził niemałe kontrowersje. Materiał przedstawiony przez stację TVN prezentuje bowiem związki krakowskiej Wisły ze środowiskiem przestępczym.

Tezy, fakty i opinie przedstawione przez autora materiału jednoznacznie wskazują iż krakowska Wisła przejęta została przez ludzi z półświatka, w tym przedstawicieli Sharksów.  Z oskarżeniami całkowicie nie zgadza się Biała Gwiazda, która w tej sprawie opublikowała na swojej witrynie oficjalne oświadczenie. Według włodarzy klubu reportaż jest kłamliwy, a padające w nim twierdzenia są bezpodstawne. Sprawą zajęli się już prawnicy Wisły.

 

Protestujemy przeciwko kłamliwym i bezpodstawnym twierdzeniom wielokrotnie powtarzanym w programie Superwizjer TVN24 wyemitowanym w dniu 15 września 2018 roku, iż jakoby Wisła Kraków oraz Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków zostały przejęty przez ludzi związanych ze światem przestępczym.

Władze Wisły Kraków SA wielokrotnie podejmowały decyzje wymierzone w kibiców łamiących prawo, w ramach przysługujących uprawnień - jako jedyny klub w Polsce zakazaliśmy posługiwania się w trakcie meczów tzw. sektorówkami, pod którymi chowają się osoby odpalające zakazane race, wielokrotnie wprowadzaliśmy i egzekwowaliśmy zakazy wejścia na teren stadionu dla osób naruszających przepisy. Wokół każdego klubu piłkarskiego istnieją różne grupy kibiców, także te naruszające porządek prawny. Zwalczanie przestępczości to zadanie dla organów państwa - Policji, Prokuratury i Sądów, a nie działaczy klubów sportowych.

Doskonałą ilustracją manipulacji w materiale filmowym, obok wielokrotnie powtarzanego bezpodstawnego zarzutu o rzekomych związkach Wisły z przestępcami, jest używanie określenia „Damian D.” wobec osoby byłego wiceprezesa Wisły Kraków SA Pana Damiana Dukata. Nie jest on skazany, ani tymczasowo aresztowany, nie postawiono mu także żadnych zarzutów. Dlaczego więc mówi się o nim „Damian D.”? Dlaczego zasłania się jego twarz? Czy nie chodzi jedynie o sprawienie wrażenia, że to groźny przestępca, choć nie ciąży na nim żaden zarzut?

Połączenie informacji na temat działalności grup przestępczych z materiałami filmowymi z meczów, w tym z konferencji prasowej Zarządu Wisły Kraków SA jest obliczone na zbulwersowanie widzów i podważa zaufanie do władz TS Wisła Kraków oraz Wisły Kraków SA. Ma za zadanie utrudnić naszą działalność. Tymczasem nie ulega żadnym wątpliwościom, że wszystkie zmiany organizacyjne i personalne, jakie miały miejsce w ostatnich latach w Towarzystwie Sportowym Wisła Kraków czy spółce Wisła Kraków SA odbywały się w zgodzie z obowiązującymi zapisami statutów TS Wisła Kraków oraz Wisła Kraków SA, a także przepisami prawa. Miały jedne cel - zapewnić nieprzerwaną działalność klubu. Wisła Kraków jest dzisiaj jedynym klubem piłkarskim będącym własnością Towarzystwa Sportowego.

Materiał Superwizjera został przekazany do uważnej analizy przez prawników. Nie ma naszej zgody na niszczenie dobrego imienia Wisły Kraków SA - możemy przeczytać na stronie krakowskiego klubu.

Do sprawy odniósł się również Damian Dukat, były wiceprezes Wisły Kraków.  Zdaniem autora kontrowersyjnego materiału, to on miał odpowiadać m.in. za ostrzelanie obiektu przy Reymonta racami.

- 15 września 2018 roku zaatakował mnie Superwizjer TVN. Odbieram to jako kolejną próbę uderzenia w Wisłę Kraków. Uderzenia bolesnego, spadającego w trudnym momencie dla klubu. Wisła wyjdzie z tego cało, nie mam wątpliwości. A ja swoich praw będę dochodził w sądzie. Kłamcy - Superwizjer i pan Jadczak, poniosą odpowiedzialność. - pisze w swoim oświadczeniu Dukat.

Pełna treść jego oświadczenia:

Jestem dzisiaj pewien, że słusznie odmawiałem rozmowy z dziennikarzem Superwizjera TVN, panem Jadczakiem. Przez całe swoje życie nigdy nikogo nie uderzyłem. Nie zmieni tego żaden reportaż TVN. Nie jestem ani groźnym, ani poszukiwanym przestępcą. Nie ciąża na mnie żadne zarzuty ani wyroki.

Pan Jadczak postanowił jednak ukryć moją twarz i nazwisko w reportażu. Dlaczego to zrobił? Dlaczego zakrył jedynie moją twarz, którą filmował w trakcie oficjalnej konferencji prasowej zarządu klubu TS Wisła, kiedy wszyscy oficjalnie odcinaliśmy się od przypisywanych temu zarządowi powiązań ze światem przestępczym w środowisku kibiców? Bo taki zabieg daje lepszy medialny efekt? Nie jestem "Damianem D.". Nazywam się Damian Dukat i nie mam niczego do ukrycia. To, co zobaczyłem w Superwizjerze TVN, potwierdza jedynie mój słuszny wybór, że z takimi mediami się nie rozmawia z zasady.

Powołując się na anonimowe wypowiedzi, zawarte w materiałach z jakiegoś śledztwa, Superwizjer zarzucił mi niepopełnione czyny. Rzekomo w dniu 8 marca 2013 roku miałem organizować i kierować ostrzałem racami stadionu Wisły. To jest po prostu kłamstwo. Od 7 do 10 marca 2013 roku byłem w Barcelonie. Mam na to dowody, w postaci biletów lotniczych. Jestem gotów także udostępnić logowania się mojego telefonu z tamtych dni.

Powtarzam: Superwizjer i pan Jadczak kłamią. Pytanie brzmi zaś, dlaczego to robią?? Już na konferencji prasowej 31 stycznia 2018 roku zarząd Wisły zwracał uwagę na potencjalne zagrożenia związane z prawem użytkowania wieczystego ziemi, niejasną grą lobbystów i ludzi zainteresowanych wyłącznie ziemią, na której znajdują się obiekty sportowe użytkowane przez TS Wisła. Mówimy o dużych pieniądzach, ponad 100 milionach złotych. Już wtedy mieliśmy mocne sygnały, że do arsenału atakujących nasz zarząd ludzi, trafiają narzędzia medialne. Wiedziałem od dłuższego czasu, że głównym "bohaterem" będę ja. Dlatego, dla dobra Wisły, 21 lipca 2018 roku podjąłem decyzję o swoim odejściu z zarządu Wisła Kraków S.A. (...)

OBSERWUJ NAS NA INSTARGAMIE
Copyright © 2011 - SOWASPORT.COM.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: 4S NOWE MEDIA.
Nazwy i herby klubów zostały użyte w celach informacyjnych.
4S NOWE MEDIA