

Czy niedzielne derby obejrzy komplet publiczności? W sprzedaży zostało jeszcze około 5000 biletów na spotkanie Piasta Gliwice z GKS-em Katowice.
Serwis piastgliwice.eu wyliczył, że do tej pory rozprowadzono około 5200 kart wstępu. Na taką liczbę złożyły się: bilety wraz z karnetami (3940), kibice gości (507) oraz zaproszenia (około 700).
źródło: SportSlaski.pl, PiastGliwice.eu

W sobotę GKS Tychy zagra z Rakowem Częstochowa. W tym meczu podopieczni Piotra Mandrysza mogą zapewnić sobie awans do I ligi. Z tej okazji zarząd klubu przygotował darmowe wejściówki.
Bilety będą wydawane w dniu meczu w godzinach 12:00 - 15:30 w dolnej kasie Stadionu Zimowego w Tychach przy ul. Gen. Ch. de Gaulle‘a. Z kolei wyjazd kibiców do Jaworzna odbędzie się spod lodowiska, o godzinie 15:45. Koszt przejazdu specjalnym autobusem to 10 złotych.
Przy odbiorze biletu oraz wejściu na stadion trzeba obowiązkowo posiadać i okazać dokument tożsamości ze zdjęciem i numerem ewidencyjnym PESEL. Jedna osoba może odebrać tylko jeden bilet.
źródło: gkstychy.info, sportslaski.pl

„Jestem kibolem” to pierwsza w historii opowieść o współczesnych polskich kibolach. Zaskakująca. Oderwana od schematu. Nieznana dotąd dla ogółu. Wciąga tak mocno jak wciąga sam świat kibicowski. W Polsce jest ponad 200 tysięcy kiboli. Bohaterem książki jest jeden z nich. Kibol, chuligan, ale i nauczyciel historii. Jego życie to: ustawki, zadymy, wyjazdy, zgody, kosy, sporty walki, szybki seks, imprezy, oprawy. Ale to także przeżycia wewnętrzne: emocje przed ustawką, adrenalina, strach, odwaga, chwile zwątpienia, wyrzuty sumienia, płacz matki w głowie. Takie życie niesie ze sobą konsekwencje. Bohater książki przekonuje się o tym na własnej skórze. Także dosłownie. I musi się z tym zmierzyć. I chce to zrobić w taki sposób, o jakim się nawet nikomu dotąd nie śniło...
Książka „Jestem kibolem” ma być dostępna we wszystkich największych księgarniach w Polsce (Empik, Matras, Merlin, Gandalf, itp.), na stronie internetowej www.jestemkibolem.pl (strona w budowie), a także u kibicowskich partnerów.

Dzięki przeprowadzonej przez kibiców Czarnych Koszul akcji „Polonia dla Polonii” powstanie strona internetowa Polonii Wilno - Klubu Sportowego mniejszości polskiej na Litwie. Warszawscy poloniści zebrali na ten cel 2.031 złotych.
15 kwietnia piłkarze Polonii Wilno zadebiutowali w rozgrywkach litewskiej I ligi. Awans na zaplecze litewskiej Ekstraklasy jest historycznym osiągnięciem wileńskiego Klubu, Polonia Wilno boryka się jednak z poważnymi problemami finansowymi. Ta sytuacja zainspirowała do działania kibiców Polonii Warszawa, postrzegających pomoc dla wileńskiej imienniczki jako obowiązek patriotyczny. Akcję "Polonia dla Polonii" zamierzają kontynuować.
W pierwszym etapie akcji zorganizowany został - we współpracy z Urzędem Dzielnicy Ochota - turniej piłkarski, odbyła się aukcja internetowa albumu „Kazimierz Górski i Jego orły”, zaś kibice z grupy Emeriten Gang przeprowadzili zbiórkę pieniędzy przed meczami piłkarzy Polonii Warszawa z Cracovią i Ruchem Chorzów.

Radni Krakowa wyrazili zgodę na sprzedaż udziałów w spółce MKS Cracovia. Miasto chciałoby zarobić ok. 30 mln złotych, a kupować będą mogli nawet kibice.
Na środowej Radzie Miasta Krakowa podjęto decyzję zbycie akcji. Na początku roku główny sponsor Cracovii - firma Comarch - dokapitalizowała spółkę kwotą 30 mln złotych. Wówczas gmina przestała być większościowym akcjonariuszem i zostało jej 73 tys. akcji.
Z propozycją wyszedł Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa. Jego zdaniem miasto nie tylko zarobi (według wyliczeń urzędników nawet 30 mln zł), ale i pozbędzie się udziałów w spółce, na którą nie miało wielkiego wpływu. Głównym kryterium w przypadku sprzedaży akcji będzie cena (gdyby pojawił się zainteresowany objęciem całej puli akcji). Udziały będą mogli wykupić też np. fani klubu.

W niedzielę rozegrano 11 spotkań w ramach polskich lig żużlowych. Trzy mecze ENEA Ekstraligi oglądało ponad 10 tysięcy widzów. Tragiczny w skutkach mecz we Wrocławiu oglądało na Stadionie Olimpijskim zaledwie 3 tysiące osób
Trzy spotkania 5. kolejki ENEA Ekstraligi obejrzało ponad 10 tysięcy widzów. Najwięcej, bo 14,5 tysiąca stawiło się na derbowym meczu w Gorzowie. Niską frekwencję odnotowano w Gdańsku, a także we Wrocławiu gdzie w wypadku na torze zginął Lee Richardson.
Jak podaje The Independent, UEFA tak bardzo przejmuje się losem niebiałych kibiców na tegorocznych mistrzostwach w Polsce i na Ukrainie, że postanowiła stworzyć dla nich "bezpieczne miejsca". Rzekomym powodem takich obaw mają być "silne powiązania pomiędzy kibicami piłkarskimi i skrajnie prawicowymi ugrupowaniami politycznymi"
Football Against Racism in Europe (FARE), twór pod auspicjami UEFA, tworzy dziesiątki "bezpiecznych miejsc" w centrach miast, barach, restauracjach i okolicach stadionów na terenie całej Ukrainy. Pewna ilość "bezpiecznych miejsc" będzie również utworzona w Polsce.
Następnym przeciwnikiem Najmana powinien być: